PRZEMYŚLENIA...

czy w ogóle ktoś to czyta...??
jeśli jednak ktoś się pokusi by dotrwać do końca moich przemyśleń to będzie połowa sukcesu...druga połowa będzie jeśli ktoś zdecyduje się by odpisać
czy w tych ciężkich czasach....gdzie pandemia dziesiątkuje ludzi...gdzie wszystkie relacje międzyludzkie zawisły w przestrzeni...zostały zamrożone...lub przeniosły się w inny wymiar.....wirtualny....znajdzie się chociaż jedna osoba (kobieta) która zechce poznać kogoś ...stworzyć jakąś relacje....celowo użyłem słowa jakąś by nie zakładać niczego z góry.....fajnie by było z kimś popisać...pogadać...powymieniać myśli...jakoś postarać się przetrwać te dziwne a zarazem niepewne czasy...jesli dotrwałaś do tego miejsca...to napisz parę słów....co Ci szkodzi :)
uprzedzam z góry że nie szukam żadnych pozazwiązkowych wrażeń...jestem wolnym 42 letnim mężczyzną który trochę odczuwa skutki samotności szczególnie w tych trudnych czasach w jakich przyszło nam żyć...
pozdrawiam
[email protected]